Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Achilles_Rasti

Cześć. Ogólnie to chciałem Ci powiedzieć, że lubię Twoje wiersze.

Jeśli ten rozważamy, to taka refleksja/skojarzenie, że system promuje określone zachowania i tak jak społeczeństwo dyscyplinarne w XIX i XX wieku wymagało podporządkowanych ciał (Foucault), tak w XXI wieku  społeczeństwo osiągnięć (a w efekcie zmęczenia by Byung-Chul Han), gdzie brutalny kapitalizm zastąpiła 'kultura zapierdolu' i nie trzeba nadzorcy, bo każdy sam jest nim dla siebie w perfekcyjny sposób.

I Twoje pytanie w finale staje się zasadne, gdy wchodzisz na szczyt, albo grzęźniesz gdzieś po drodze, stajesz, patrzysz na to wszystko i pytasz: Po co? Czy to ja? Gdzie w tym jestem ja?

 

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Achilles_Rasti

 

W wierszu świetnie jest ukazany moment, w którym granice osobiste zostają przekroczone. "Cudzy oddech na skórze" staje się tu symbolem osaczenia, a nie bliskości. Bo łatwo pomylić miłość z kontrolą i wówczas płacimy wysoką cenę za oddanie sterów nad własnym życiem w cudze ręce. Dla mnie jest to dobra lekcja asertywności. Przypomina, że nasze życie - nawet jeśli trochę potłuczone - ma wartość tylko wtedy, gdy należy do nas.  Bardzo mi się podoba! 

Opublikowano (edytowane)

@hollow man   Twój komentarz jest tak  mądry, że aż boli. Zaczęłam się zastanawiać, czy to instrukcja obsługi kapitalizmu.

Czy na pierwszej randce, zamiast zapytać, jak Ci minął dzień, tłumaczysz dziewczynie, dlaczego jej wybór sałatki jest wynikiem neoliberalnego ucisku i upadku struktur feudalnych. ?   :))))

 

 

 

 

 

 

 
 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Poszedłeś szeroko :)... nieźle rozwinąłeś interpretacje

U mnie to było bardziej „oddech na skórze” niż Foucault.

Ale pytanie na końcu się zgadza.

jest intymny ;) masz racje :)

po to piszemy... dla siebie głównie...ale też, żeby poruszyć?

oburzać się... raczej jestem zaskoczony xd ale raczej nie 50 :D 

hmmm... chyba się gdzieś już spotkaliśmy... może w innej rzeczywistości. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

na pierwszej randce... ten kto wie to wie... młody nie jestem... uczono mnie, że skupiasz się na dziewczynie ;)... i starasz się ja poznać i tak... jak jej minął dzień... prawda? :)... dobra... teraz ja przeginam komentarzem... obiecałem sobie kiedyś, że nic nie będę usuwał... ewentulanie dopisze. :D

nie... to nie o tym... wręcz przeciwnie... ale doceniam, że się zatrzymaleś przy nim :)

Edytowane przez Achilles_Rasti (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Achilles_Rasti

Czyli jednak odleciałem. Ciekawe... Widocznie jestem w jakimś antysystemowym animuszu i znalazłem sobie ekran do projekcji.

Tak miałem przeczucie, że nie będzie oburzenia również za te 50 cm ;)

Z dziewczynami to różnie. Raz wystarczy milczeć, innym razem referat z Foucaulta przygotować ;)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie jestem ekspertem  nie jestem profesjonalistą  nie jestem znawcą tematu  nie pytaj mnie bo  nie jestem źródłem rzetelnych informacji  nie mam milionów na koncie nie pokazuję się ze znanymi ludźmi  nie modlę się  nie liczę na cud  nie mam złudzeń      i to jest moja największa zaleta    a kiedyś tak… starałem się nadążyć  śledziłem nowinki trendy  płynąłem na fali klikałem  widziałem horyzont  wierzyłem że można  że trzeba tam zmierzać  jak inni byłem niezawodnym trybikiem w machinie wzrostu      co zaszło pytasz? nie jestem źródłem rzetelnych informacji… jeśli społeczeństwo jest organizmem ja jestem komórką rakową 
    • Nie miała tam być. Terezin dał możliwość życia Ona wybrała inny los. Ottla zgłosiła się na ochotnika, aby być z dziećmi aby się nie bały w ostatniej drodze z której powrotu. nie ma. W Auschwitz była tylko ciemność. A dziś śnieżynki ciepłych ściegów, są jak płatki pierwszych przebiśniegów. Ptaki je spłoszą śpiewając kołysankę. O piżamkach w zielone groszki, utulą wszystkie niepotrzebne troski. Śpiewaj, śpiewaj jak najwięcej!. Będzie lżej wzruszać jasne powietrze. Śpij , spij i idź! Tak daleko, a chmury są tak wysoko. Mama- i już wiadomo gdzie i dokąd.         Ty jesteś, z całą wiedzą o mnie, z taką świadomością, wbrew wszystkim, pomimo wszystko. (Franz Kafka do siostry Ottilie)            
    • Znoszę nieszczęście jak jajka wczorajsze ile jeszcze zniosę będąc kurką na wybiegu   w kurniku myśli wydziobuję pech   z marzeń robię jajecznicę na tłustej nadziei   pazurami wygrzebuję wiarę miłość niewidzialnym ziarnem   czy jeśli bardzo się postaram to zniosę szczęście?
    • @Annna2   tego nie powiedziałam, nie wiem... dlatego się nie wypowiadam na pewno warto się tym zainteresować! i to zrobię    @Robert Witold Gorzkowski   Tekst jest napisany z przymrużeniem oka. Może się wydawać, że rozprawiam się z mitem – i w pewnym sensie tak jest – ale stare fotografie to także sacrum, zupełnie jak Twój dworek.   Poza tym ten nowy, „plebejski” czynnik potwierdza realizm postaci z Lalki – zarówno jeśli chodzi o ich losy i wybory życiowe, jak i cechy charakterologiczne.   Prawdą jest, że Lalkę odczytywano również jako powieść z kluczem (i to nie tylko lokalne kumoszki). Prawdą jest też, że jako pierwowzory Wokulskiego typowano Antoniego Langego oraz Stanisława Strójwąsa seniora.   Kochani- dziękuję za ciekawe wpisy i polubienia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Czy jesteśmy pierwsi i ostatni Are we the first to be the last Czy kości zostały już rzucone Have the die already been cast To bardzo niepewna linia It's such a very precarious line Między ukamienowanym a skamieniałym Between stoned and petrified Gdyby Edypowi nigdy nie powiedziano o jego losie If Oedipus never was told his fate Czy byłby w stanie to poruszyć Would he have been able to shake it Jeśli nie widzisz klatki, w której się znajdujesz, jak możesz ją rozbić? If you can't see the cage you're in, how can you break it? Czy sygnał zniknął? Is the signal gone? Czy już się rozpadliśmy? Have we disintegrated yet? Dlaczego wszystkie gwiazdy wyglądają na tak zniechęcone? Why do all the stars look so disaffected? Czy ludzie są niczym więcej niż maszynami do mięsa? And are humans nothing more than meat machines? Czy jest ich więcej? Or is there more? Czy jest nas więcej? Is there more to us? Zbyt zajęty ponownym pisaniem historii Too busy rewriting history Aby zobaczyć, co przyniesie jutro To see what tomorrow brings Zbyt zajęty udawaniem, że jestem czysty Too busy pretending to be clean Nigdy nie możesz powiedzieć, co naprawdę myślisz You can never say what you're really thinking Ponieważ jeśli kwestionujesz ich przekonania Because if you question their beliefs Albo założenia, że cię zniszczą Or assumptions they'll destroy you Jeśli nie widzisz labiryntu, w którym się znajdujesz, jak możesz z niego uciec? When you can't see the maze you're in, how can you escape it? Czy sygnał zniknął? Is the signal gone? Czy już się rozpadliśmy? Have we disintegrated yet? Dlaczego wszystkie gwiazdy wyglądają na tak zniechęcone? Why do all the stars look so disaffected? Czy ludzie są niczym więcej niż maszynami do mięsa? And are humans nothing more than meat machines? Czy jest ich więcej? Or is there more? Czy jest nas więcej? Is there more to us? @Robert Witold Gorzkowski tłumaczenie nie jest doskonałe ale przekopiowane z Internetu. Może sam bym trochę inaczej to zinterpretował ale nie mnie jest wymądrzać są lepsi. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...