Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

A ja tam wolę swoją Polskę,

kraj ludzi może zbyt naiwnych,

gdzie wolność często ma smak gorzki,

lecz wiosna piękno w sercu czyni.

 

Czasem  prostota i siermiężność

wydaje się, że biorą górę,

jednak u ludzi serc wrażliwość

na wszelką krzywdę bardzo czułe.

 

Choć naszą wolność dziś straconą,

wkrótce odzyskać nam się uda;

padną lewackie mrzonki płonne,

reich Europy legnie w gruzach.

 

Znów świat powróci do wartości,

tkwiących w tablicach od zarania

i za mamoną zniknie pościg

w Błogosławieństwie Ręki Pana.

 

 

 

 

A ja tam wolę swoją Polskę,

kraj ludzi może zbyt naiwnych,

gdzie wolność często ma smak gorzki,

a wiosna piękno w sercu czyni.

 

Czasem  prostota i siermiężność

wydaje się, że biorą górę,

jednak u ludzi serc wrażliwość

na wszelką krzywdę bardzo czułe.

 

Choć naszą wolność dziś straconą,

wkrótce odzyskać nam się uda;

padną lewackie mrzonki płonne,

reich Europy legnie w gruzach.

 

Znów świat powróci do wartości,

tkwiących w tablicach od zarania

i za mamoną zniknie pościg

w Błogosławieństwie Ręki Pana.

 

 

 

 

A ja tam wolę swoją Polskę,

kraj ludzi może zbyt naiwnych,

gdzie wolność często ma smak gorzki,

a wiosna piękno w sercu czyni.

 

Czasem  prostota i siermiężność

wydaje się, że biorą górę,

jednak u ludzi serca pełne

na wszelką krzywdę bardzo czułe.

 

I choć ta wolność znów stracona,

wkrótce odzyskać nam się uda.

Padną lewackie mrzonki płonne

reich Europy legnie w gruzach.

 

Znów świat powróci do wartości,

tkwiących w tablicach od zarania

i za mamoną zniknie pościg

w Błogosławieństwie Ręki Pana.

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...