Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@KOBIETA muszę zacząć robić nocne owsianki, bo są zdrowsze niż poranne. Robiłam kolorową komosę z brokułem i natką, mogłam dać suszone pomidory, pasuje mi taka kombinacja. Dałam z łososiem, ale z jajkami, żółtko płynne, lepsze jest. Kupiłam pyszne awokado, idealne do jedzenia. Robiłam smoothie, taka kompozycja: marchew, awokado, seler naciowy, natka, jabłko, banan, mleko owsiane i woda. 

Przegląd od AI

To świetnie zbilansowana, odżywcza kompozycja, która łączy w sobie cechy smoothie oczyszczającego (seler, natka) z kremowym koktajlem sycącym (awokado, banan, mleko owsiane).

Oto dlaczego taka mieszanka jest korzystna i jak ją najlepiej przygotować:

Dlaczego ta kompozycja jest dobra?

Wsparcie trawienia i detoksykacja: Seler naciowy jest znany z właściwości oczyszczających, a w połączeniu z jabłkiem poprawia pracę układu pokarmowego.

Kremowa konsystencja i zdrowe tłuszcze: Awokado nadaje smoothie kremowość, a jednocześnie dostarcza zdrowych tłuszczów (mononienasyconych), które pomagają w przyswajaniu witamin z marchewki (A, D, E, K).

Naturalna słodycz: Banan i jabłko równoważą wyrazisty, "zielony" smak selera i natki pietruszki.

Witaminowy zastrzyk: Natka pietruszki jest bogata w witaminę C i żelazo, a marchew w beta-karoten.

Energia na rano: Mleko owsiane i banan zapewniają dawkę energii, dzięki czemu koktajl sprawdzi się jako pełnowartościowe śniadanie. 

 

Opublikowano

@violetta

Rozmarzyłem się, czytając ten Twój przepis i komentarz. Powiedzieć, ze jest fachowy i racjonalny, to nic nie powiedzieć. Nie wiem, czy czytanie przepisów na smoothie utrudnia spanie, ale ryzykuję ten zachwyt. Pozdrawiam

Opublikowano

@LessLove czytam dużo od dietetyków i uczę się każdego dnia :) przygotowałam siebie owsiankę na rano, dodałam pestki dyni i będzie z borówkami, tylko sobie podgrzeję rano delikatnie jak wstanę. Nie trzeba gotować, wystarczy namaczać i okazuje się, że taka opcja jest najzdrowsza. 

Dlaczego nocna owsianka jest zdrowsza od gotowanej? Nocna owsianka przygotowywana na zimno zawiera znacznie więcej skrobi opornej. Tradycyjne gotowanie płatków obniża jej zawartość. Skrobia oporna nie jest trawiona w jelicie cienkim, lecz trafia do jelita grubego, gdzie staje się pożywką dla dobrych bakterii

Opublikowano

Jest w tym temacie palec boży - może nawet kciuk? Wahałem się czy przygotować sobie owsiankę na zimno, tak zalecaną przez dr Marka Skoczylasa na YT. Nie dowierzałem, ale chyba będzie "winna", ze spróbuję pierwszy raz. Lubię owsiankę, zauważam, jak fajnie działa, chociaż... :-) Dla mnie jest aksamitnie przyjazna/ przyjemna we wszystkim, jednak tragicznie mało sycąca. Kiedy zjadam ja ok 7.30/8.00, to maksymalnie o 11-ronię sobie coś bardziej treściwego. Dla wytłumaczenia powiem, że nie mam problemów z wagą, czy rewelacji gastrycznych i utrzymuję stałą wagę od 15 lat. Ufam Skoczylasowi, bo sprawdza się w różnych tematach, a zależy mi na (nadwyrężanych latami) oczach i oczywiście na pamięci (jest 85% moich oczekiwań). Rozgadałem się. Pestki dyni mam (podjadam razem z orzechami), borówek nie mam, ale mam (własne) jagody kamczackie, więc jutro rano będzie debiut :-) Czyli? Teraz, wieczorem robisz owsiankę z wodą (+ mleko, czy nie?) + pestki, borówki i wstawiasz do lodówki? a rano (lekko) podgrzewasz? Pzdr

Opublikowano

@LessLove taka owsianka jest pyszniejsza, wyszły z niej soki:) można z chia, owoce dałam na noc, żeby puściły sok. Ja zrobiłam na mleku owsianym. Będę częściej sięgała. W Warszawie są restauracje, które przygotowują takie dania i schodzą jak ciepłe bułeczki. Mają to w swojej karcie. Skrobia oporna się wytwarza w zamrażanym chlebie, ja chleb po zakupie dzielę na porcje i zamarzam. Po rozmrożeniu nie jest już zwykłym węglowodanem, podobnie jest z zimnymi ziemniakami.

Opublikowano

@violetta

Zaufałem Ci, zjadłem i przeżyłem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chleb(zawsze żytni) zamrażam już z przyzwyczajenia i z rozsądku. W Warszawie wszystko na życzenie... Gdyby zamówić... Nie, nie, płetwa rekina to banał, gdzieś tam, obok sushi w ofercie... Mózg sąsiada? Padłoby pytanie: "Duża porcja, czy mała, dla pana?" Przepraszam za niesmaczność żartu  Zimne ziemniaki? Hmm. Byłaś kiedyś "Ewą", no wiesz, Raj, te rzeczy? Boje się, ale... 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Eros

      Pojęcie erosa znane było starożytnym Grekom. Dotyczyło sfery intymnej człowieka. Przez jednych był on uważany za ducha, przez innych za boga. Niektórzy jednak widzieli w nim moce ciemności. Podzielili erosa na dwa rodzaje: erosa wszetecznego i erosa niebiańskiego. Eros wszeteczny dotyczył wszelkich form współżycia seksualnego: heteroseksualizmu, homoseksualizmu, biseksualizmu, pedofilii, zoofilii, itp. Był uważany za złego ducha, przyczynę wszelkich nieszczęść, chorób wenerycznych, zbrodni, okrucieństwa. Eros wszeteczny był przyczyną erotomanii, uzależnienia od seksu, upadku moralnego wielu, złych skłonności. Zanim został tak nazwany, znany był od początku istnienia ludzkości, jako „tabu”. Niektóre plemiona pierwotne, charakteryzujące się strukturą władzy matryjarchalnej czy patryjarchalnej bały się intymnej sfery człowieka i dlatego określały ją mianem „tabu”. Nie wolno było mówić na tematy erotyczne, gdyż mogło to rozgniewać niepożądane, złe duchy. Eros wszeteczny charakteryzował się pożądaniem najniższych elementów formy ludzkiej egzystencji, tj. ciała. Natomiast eros niebiański, to taki rodzaj popędu, który skierowany był ku jakiejś istocie wyższej, jakiemuś demiurgowi, jakiemuś bogu zamieszkującemu niedostępne człowiekowi niebiosa. On pociągał żywotne siły, żywotne „soki” ku bliżej nieokreślonej sfery niebiańskiej, gdzieś ponad głowami ludzi, ku kosmicznej rzeczywistości. Ludzie chcieli pogodzić się z bogami i uświęcić erosa. Małżeństwo dwojga osób różnej płci było błogosławione przez bogów aby było płodne i dobre, aby było miłe bogom, uświęcone, poświęcone, i przynosiło wszystkim pożytek. Ale byli też tacy ludzie, którzy uważali, że eros (ogólnie) nie ma ani Dobra ani Piękna. Ponieważ nie posiada w/w atrybutów lubi stroić się, przyozdabiać, przypodobać się, ponieważ gdyby miał Dobro i Piękno nie musiałby tego robić. Szuka Dobra i Piękna ponieważ sam go nie posiada. Ludzie podzielili rozkosze na te pozytywne i te negatywne. Rozkosze pozytywne to rozkosze umysłu. Rozmaite zagadki matki nauk jaką jest filozofia są nieustającym poszukiwaniem Prawdy, rozkoszowaniem się takim poszukiwaniem Prawdy. Rozkosze negatywne, rozkosze ciała, przynoszą często cierpienie, chorobę, a nawet śmierć. Cieleśnicy lubują się w takich rozkoszach, nieprawdziwych, pozornych. Miłośnicy ciała nie zaś Ducha. Natura rozmaicie obdarza erosem poszczególnych ludzi. Jednych darzy bogato innych skromnie. Każdy musi rozeznać się indywidualnie czy jego osobę natura obdarzyła płodnością, czy raczej skromnie, tylko zdolnością płodzenia. Ponieważ eros to największy blagier pod Słońcem, trzeba uważać aby nie ulec gloryfikacji i banalizacji erosa, trzeba uważać aby nie przypisać sobie obfitych darów natury w tym względzie, mając w rzeczywistości tylko skromne uposażenie. Rozpoznanie tego stanowi pewną trudność, szczególnie wtedy, gdy ten świat narzuca nam ślepotę w tym względzie z powodów merkantylnych. Zaprzepaszczenie roztropnego rozporządzania własną energią erotyczną może prowadzić do katastrofy życiowej. W chrześcijaństwie mamy dwa sakramenty odnośnie erosa niebiańskiego: sakrament małżeństwa i sakrament kapłaństwa. Nie ma sakramentu dla erosa wszetecznego. Eros wszeteczny jest penalizowany. Biorąc pod uwagę powyższe wydaje się, że słusznie. Istnieją różne sposoby na łagodzenie popędu erotycznego, a nawet jego wyeliminowanie. Jednym ze sposobów jest tzw. „cnota wstrzemięźliwości”. Cnota jest wiedzą. Cnoty można się nauczyć. W cnocie trzeba się nieustannie ćwiczyć. Wystarczy nieustannie obrzydzać sobie pokusy, grzechy wynikające z pożądania erotycznego aby go opanować. Bywa, że eros wszeteczny jest trudny do opanowania poprzez ćwiczenia, umartwienia, posty. Można wtedy sięgnąć po farmakoterapię aby zawładnąć tą niepożądaną energią erotyczną dla poprawy „jakościowej” życia moralnego. Eros wszeteczny ma policzalną liczbę form. Jedną z nich jest polucja (zmaza nocna). Przeważnie towarzyszą jej sny o treści erotycznej. Stanowi to jedyną formę erosa wszetecznego, wolną od wyrzutów sumienia i jest zupełnie nieszkodliwa. Współczesny świat proponuje „uwolnić” człowieka od wszelkich zahamowań w erosie. Chce wmówić człowiekowi, że istnieją związki erosa wszetecznego z cywilizacją łacińską, którą należy odrzucić aby być bliżej natury. Tymczasem wiemy, że najbardziej naturalny to jest nawóz. Współczesny świat nie jest wolny od ideologii w sprawach erotycznych. Jedną z nich stanowi ideologia gender. Wedle tej ideologii człowiek ma do wyboru wiele rodzajów płci, a płeć to przejaw kultury nie zaś biologii. Większego kłamstwa w historii takiej pseudonauki jeszcze nie było.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach

  • Popularne aktualnie




×
×
  • Dodaj nową pozycję...