Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka

 

Melancholia egzystencji

 

Pootwierane lufty,

przedpotopowe ramy.

Okna, rynny, szczypiorek

i rosnący prawie w drzwiach 

Liście wiśni tu szemrzą.

 

Ciemny granat na niebie 

rurki z bitą śmietaną 

Moskitiery biel gazy 

powietrza jak przed burzą 

kompotu porzeczkowego 

 

Tu słonia i Tahiti,

tam może Tuwim z płyty.

Duszno i orientalnie: 

szałasu dym z ogniska,

pieczone bulwy z kija. 

 

Dlaczego wróć dopiero?

Bzu ażurowy fiolet... 

Granat, wata cukrowa; 

na pochodzie daj mi noc. 

Tamten wiolonczelista 

poświatą miesiąca drży. 

 

Wiatr w kolejnym eonie, 

a ja zostanę sama. 

Kochana i kochany...

W bojaźni, drżeniu męża, 

księżyca...babciu, ciociu 

kocie, psie i chomiku.

 

Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.

 

Gierymski_w-altanie-slupsk.jpg

Poet Ka

Poet Ka

 

 

 

 

Melancholia egzystencji

 

Pootwierane lufty,

przedpotopowe ramy.

Okna, rynny, szczypiorek

i rosnący prawie w drzwiach 

Liście wiśni tu szemrzą.

 

Ciemny granat na niebie 

rurki z bitą śmietaną 

Moskitiery biel gazy 

powietrza jak przed burzą 

kompotu porzeczkowego 

 

Tu słonia i Tahiti,

tam może Tuwim z płyty.

Duszno i orientalnie: 

szałasu dym z ogniska,

pieczone bulwy z kija. 

 

Dlaczego wróć dopiero?

Bzu ażurowy fiolet... 

Granat, wata cukrowa; 

na pochodzie daj mi noc. 

Tamten wiolonczelista 

poświatą miesiąca drży. 

 

Wiatr w kolejnym eonie, 

a ja zostanę sama. 

Kochana i kochany...

W bojaźni, drżeniu męża, 

księżyca...babciu, ciociu 

kocie, psie i chomiku.

 

 

 

 

Gierymski_w-altanie-slupsk.jpg

Poet Ka

Poet Ka

Melancholia egzystencji

 

Pootwierane lufty,

przedpotopowe ramy.

Okna, rynny, szczypiorek

i rosnący prawie w drzwiach 

Liście wiśni tu szemrzą.

 

Ciemny granat na niebie 

rurki z bitą śmietaną 

Moskitiery biel gazy 

powietrza jak przed burzą 

kompotu porzeczkowego 

 

Tu słonia i Tahiti,

tam może Tuwim z płyty.

Duszno i orientalnie: 

szałasu dym z ogniska,

pieczone bulwy z kija. 

 

Dlaczego wróć dopiero?

Bzu ażurowy fiolet... 

Granat, wata cukrowa; 

na pochodzie daj mi noc. 

Tamten wiolonczelista 

poświatą miesiąca drży. 

 

Wiatr w kolejnym eonie, 

a ja zostanę sama. 

Kochana i kochany...

W bojaźni, drżeniu męża, 

księżyca...babciu, ciociu 

kocie, psie i chomiku.

 

 

 

 

Poet Ka

Poet Ka

Melancholia egzystencji

 

Pootwierane lufty,

przedpotopowe ramy.

Okna, rynny, szczypiorek

i rosnący prawie w drzwiach 

Liście wiśni tu szemrzą.

 

Ciemny granat na niebie 

rurki z bitą śmietaną 

Moskitiery biel gazy 

powietrza jak przed burzą 

kompotu porzeczkowego 

 

Tu słonia i Tahiti,

tam może Tuwim z płyty.

Duszno i orientalnie: 

szałasu dym z ogniska,

pieczone bulwy z kija. 

 

Dlaczego wróć dopiero?

Bzu ażurowy fiolet... 

Granat, wata cukrowa; 

na pochodzie daj mi noc. 

Tamten wiolonczelista 

poświatą miesiąca drży. 

 

Wiatr w kolejnym eonie, 

a ja zostanę sama. 

Kochana i kochany...

W bojaźni, drżeniu męża, 

księżyca...babciu, ciociu 

kocie, psie i chomiku.

 

 

Gierymski_w-altanie-slupsk.jpg

Gierymski_w-altanie-slupsk.jpg



×
×
  • Dodaj nową pozycję...