Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Pijak z kolcami”

 

Na odludziu, w starej szopie,

tuż przy lesie, w pierwszych drzewach,

słychać było, że ktoś żłopie –

coś jakby w cichych przyśpiewach.

 

Pijak jakiś zbłądzić musiał

lub przed żoną się ukrywa.

Pewnie już tam i nasiusiał –

z pijakami tak już bywa.

 

Napiją się bez umiaru,

wyglądają wtedy wstrętnie.

Chodzą od baru do baru,

snują się bez celu smętnie.

 

Szukają, by dolać jeszcze,

ich się nie powstrzyma nijak.

Może na niego zawrzeszczę:

„Niech wychodzi wstrętny pijak!”.

 

– Hej, pijaku, wyłaź z szopy,

bo jeszcze ogień zaprószysz!

Wy pijaki to niełopy...

- Kiedy w swoją drogę ruszysz?

 

Cisza nagle, już nie żłopie.

Patrzę w szparę poprzez dłonie:

– Wychodź w tej chwili stąd, chłopie,

bo i tak cię stąd przegonię!

 

Dalej spokój, w pełnej ciszy,

wchodzę więc w nerwów nawale.

Może zasnął i nie słyszy?

Więc go zbudzę i wywalę!

 

Patrzę, patrzę i co widzę?

Jeżyka w strachu małego!

Ja z pijaków świata szydzę,

a tu całkiem coś miłego.

 

Burczał coś cicho pod nosem,

siorbiąc wodę z jakiejś miski –

trochę pijaka odgłosem,

zalanego do kołyski.

 

Tak możemy naszą jaźnią

układać domysły swoje,

często mylną wyobraźnią

tworzyć historyjek znoje.

 

Leszek Piotr Laskowski. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo się cieszę, że w tym temacie też myślimy podobnie. Kto kocha ogrody (prace z ziemią) ten kocha życie we wszystkich formach. Obawiam się i akceptuję brak odwagi u kobiet(wobec drugich kobiet) i nie zdziwię się, jak oberwę torebką :-)
    • Melancholia egzystencji   Pootwierane lufty, przedpotopowe ramy. Okna, rynny, szczypiorek i rosnący prawie w drzwiach  Liście wiśni tu szemrzą.   Ciemny granat na niebie  rurki z bitą śmietaną  Moskitiery biel gazy  powietrza jak przed burzą  kompotu porzeczkowego    Tu słonia i Tahiti, tam może Tuwim z płyty. Duszno i orientalnie:  szałasu dym z ogniska, pieczone bulwy z kija.    Dlaczego wróć dopiero? Bzu ażurowy fiolet...  Granat, wata cukrowa;  na pochodzie daj mi noc.  Tamten wiolonczelista  poświatą miesiąca drży.    Wiatr w kolejnym eonie,  a ja zostanę sama.  Kochana i kochany... W bojaźni, drżeniu męża,  księżyca...babciu, ciociu  kocie, psie i chomiku.   Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kobiety sobie ustaliły że z takim to wypada. Więc wypadało zatem wpadały historie układy i sytuacje się układały piękne i cudne rewelacje... cenne wariacje jeszcze cenniejsze kombinacje. I malusie, tyci tyci manipulacje...   I w tym „wszystkim” tkwił jeszcze on ów nieszczęśnik ów co nieco ladaco z którym ustalono że wypada i w dobrym tonie, ba, naj i że tak i że w ogóle i w szczególe że z nim jest najbardziej i że z nim no no to jak najbardziej.   W sumie jego sytuacja mnie śmieszyła podczas tkwienia w niewiele robieniu nad roztęsknionym browarem zresztą już którymś z kolei zresztą już którymś pod rząd. Takie jakieś pocieszne to było :))     Warszawa – Stegny, 24.03.2026r.   Inspiracja - Poeta Egon Hinc (poezja.org).   
    • Robimy wiele strasznych rzeczy, ale zabijanie dzieci to jedna z najgorszych. Przypomniałaś mi słowa Stachury: "Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej". Reguły ciążenia, będą miały dla mnie nowe, drugie znaczenie. Pozdrawiam :(    
    • @Omagamoga   Poza tym to są czytelnicy Są czytane Są nie przeczytane Są dobrze wyobserwowane Panie na wiosnę Znośne dla siebie  Coraz mniej znośne
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...