Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Chuściana matka"

Idzie i nie patrzy, gdzie i dokąd zmierza,
wzrok wbity w buty, w myślach czarna pustka.
Chodem swym powolnym drogę swą przemierza,
„wojna idzie” – szepcze, poprawiając chustkę.

Nie boi się śmierci, o wnuczki się boi,
w głowie ma mętlik od ludzkiej głupoty.
Ta wojna przeklęta u bram naszych stoi,
zagląda już do nas przez sąsiadów płoty.

Starsza pani błaga, nie klnie, lecz prosi:
„jestem ja prostą, biedną ze wsi kobietą,
która swój niepokój w sercu wiernie nosi.
Komu ta wojna ma być zaletą?”.

Nie rozumie, dłońmi za głowę się łapie,
w niebo spogląda: „Gdzieś Ty jest, o Panie?
Czemu pozwalasz na wojny tak głupie?
Po co to gwałtu i mordu przesłanie?”.

Bóg spogląda na nią i pyta w swym gniewie:
„pamiętasz, kobieto, modły wszystkie swoje,
w których prosiłaś w głębokiej potrzebie,
żeby dobre życie miały dzieci twoje?

Żeby kimś zostali, wysoko rządzili,
bym im stał pomocą, dał siłę i zdrowie,
by szkoły pokończyli, sukces osiągnęli,
żeby z nich się stali prawdziwi panowie!

Z wszystkiego się dobrze, Ja, Bóg, wywiązałem,
to ty, kobieto, w wojny ich wpędziłaś.
Kiedy o dyplomy twoich synów dbałem,
ty ich nienawiści – zamiast miłości – uczyłaś”.

Leszek Piotr Laskowski.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...