Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nie jestem sobą

od kiedy myślę o tobie

 

kartka zgina się

w poprzek

nie tak jak powinna

zagięcie wbite

w nic

 

wracam do ciebie

znowu

i znowu

jakby nie było krawędzi

 

lubiłam siebie

prostą

przyziemną

taką, którą mogłam dotknąć

 

teraz język się osuwa

zaimek za zaimkiem

„ja” przerzedza się

w pół zdania

 

przecinki przytrzymują oddech

ale nie na długo

rytm się łamie

i biegnie dalej

 

zdania rozciągają się

poza znaczenie

 

połykam chwile w całości

nie otwierają się

 

nie jestem sobą

nie całkiem w sobie

 

moje myśli przechylają się

bokiem

poza linią

 

jakby myślenie miało kierunek

w ciebie

 

dotknij mnie

 

w drżeniu 

w ciszy

Edytowane przez Mel666 (wyświetl historię edycji)
  • Mel666 zmienił(a) tytuł na Na krawędzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...