Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Duchy — liczę na spotkanie.

Muszę zmienić moją manię.

Kształt tak piękny na realny.

Jednak jest bardzo wyraźny.

Ją widuję nader często.

Ona moją zjawą wierną.

Coś tam słyszę obok szyby. 

Widzę srokę, ptak prawdziwy.

Chodzą słuchy, cóż za dziwy.

Może Guślarz, albo wiedźmy?

 

Duchy…

Coś wyciągnę zza pazuchy.

Nic nie pisnę, ani słówka.

Będzie jadło, anyżówka.

Będzie… wszystko, ja ofiarą.

Moja miłość — moją karą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...