@hollow man
W życiu chroń mnie życie
Od życia przeżycia po wielokroć
Mówisz zaklęcia
Mówi się tak wiosnami
Mówi się mówi się
Gadulstwo ptaków
Urok przegadany
Dogadany już zimą
@Migrena
Podchodzę do wiersza jak "kotka do jeża" - ostry, bolesny, odpychający ale ciągnie jak magnes z kosmicznej podróży.
Dokonałeś wiwisekcji tępym nożem kuchennym. To brutalny, naturalistyczny i przerażająco celny zapis domowej entropii oraz procesu znikania człowieka w toksycznej relacji. I o tym, jak nienawiść potrafi stać się jedynym spoiwem związku.
To bardzo mocny, mięsisty kawałek pisania. Ma w sobie coś z poetyki Świetlickiego wymieszanej z brutalizmem i turpizmem. Świetnie koresponduje z poprzednim wierszem o mężu, którego potraktowałeś trochę łagodniej - tak mi podpowiada moje feministyczne serce. Całość - fantastycznie dobra! :)