1
Wróciła do domu około dwudziestej drugiej. Była wykończona. Zrzuciła z siebie przemoknięty płaszcz, odkładając go na wieszak. Schowała parasol do kosza. Zniknęła za drzwiami sypialni, unikając tym rozmowy ze swoją młodszą siostrą, Florencją.
Objęła i przycisnęła do twarzy poduszkę. Wypuściła z siebie powietrze. Wpatrywała się w zdjęcie, oprawione w ramkę, wykonane z jasnego dębu. Fotografia przedstawiała Anna jako dziecko, stojącą obok mężczyzny w podeszłym wieku. Ania uciekła spojrzeniem w poduszkę. Przez godzinę próbowała zasnąć. W końcu się jej udało. Poczuła ulgę. Przez jej ciało przepłynęło hormony szczęścia.
Nastąpił kolejny dzień. Promienia rozświetliły twarz kobiety. Zrzuciła kołdrę z siebie. Upadła kawałkiem na podłogę. Poczuła delikatne zimno po swoich nogach. Odwróciła się i spojrzała na samą siebie w lustrze. Poczuła dziwne obrzydzenie. Niejasne i niepewne. Nie rozumiała dlaczego tak wyglądała. Wreszcie doznała olśnienia. Znalazła się w śnie, lecz nie swoim.
Piknęła się małą igłą, która często wykorzystywała do szycia ran, które zgarniała podczas zabaw z jej siostrą.