Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Le-sław

Le-sław

 

Po cóż mi ta wiosna

po co lata i jesienie

wtorki, czwartki i niedziele

epoki i wszystkie ery

 

Dzisiaj już mi nie potrzeba

żadnych nowych kalendarzy

kiedy wszystko przeminęło

nic się dla mnie nie wydarzy

 

Bo nie ma już więcej „kiedy”

gdy ja nie chcę  już niczego

czemu żeś mnie ty, niebogo

nie wzięła ze sobą w drogę

 

Słyszę obok twe milczenie

słyszę szept bez dźwięku

brak twojego głosu

brak mojego sensu

 

Dzisiaj marzę, o czasie

żebyś szybko minął

przestał nas rozdzielać

serce poniewierać

 

Twoja nieobecność

usprawiedliwiona

a moja tęsknota

jeszcze nie skończona

 

Szara wiosna.jpg

Le-sław

Le-sław

 

Po cóż mi ta wiosna

po co lata i jesienie

wtorki, czwartki i niedziele

epoki i wszystkie ery

 

Dzisiaj już mi nie potrzeba

żadnych nowych kalendarzy

kiedy wszystko przeminęło

nic się dla mnie nie wydarzy

 

Bo nie ma już więcej „kiedy”

gdy ja nie chcę  już niczego

czemu żeś ty mnie, niebogo

nie wzięła ze sobą w drogę

 

Słyszę obok twe milczenie

słyszę szept bez dźwięku

brak twojego głosu

brak mojego sensu

 

Dzisiaj marzę, o czasie

żebyś szybko minął

przestał nas rozdzielać

serce poniewierać

 

Twoja nieobecność

usprawiedliwiona

a moja tęsknota

jeszcze nie skończona

 

Szara wiosna.jpg



×
×
  • Dodaj nową pozycję...