Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
michal_stefan

michal_stefan

Idę wolno, widzę tylko kształt. 

 

Dookoła kontur. Ja tu, Ty tam. 

 

Myśli powódź, jestem już blisko. 

 

Dotyk jest jak… słodką czuję rozkosz. 

 

Duży błąd? W to nie chcę wierzyć! 

 

Widzę ląd… nie. To jednak sztorm i szkwał.

 

Tysiąc marzeń, więcej gorzkich kar. 

 

Źrenic promień! Moje świecą już blado, 

 

Tobą… święć się imię! Co rano. 

 

Tobą… nadzieją pragnień, wygraną.

 

Ciągle Ty — nic więcej nie pragnę. 

 

Flauta… Pusto — gdzie bocian i gniazdo.

 

Usiąść, wrócić — Twoje widziadło.

michal_stefan

michal_stefan

Idę wolno, widzę tylko kształt. 

Dookoła kontur. Ja tu, Ty tam. 

Myśli powódź, jestem już blisko. 

Dotyk jest jak… słodką czuję rozkosz. 

Duży błąd? W to nie chcę wierzyć! 

Widzę ląd… nie. To jednak sztorm i szkwał. Tysiąc marzeń, więcej gorzkich kar. 

Źrenic promień! Moje świecą już blado, 

Tobą… święć się imię! Co rano. 

Tobą… nadzieją pragnień, wygraną.

Ciągle Ty — nic więcej nie pragnę. 

Flauta… Pusto — gdzie bocian i gniazdo. Usiąść, wrócić — Twoje widziadło.

michal_stefan

michal_stefan

Idę wolno, widzę tylko kształt. 

Dookoła kontur. Ja tu, Ty tam. 

Myśli powódź, jestem już blisko. 

Dotyk jest jak… słodką czuję rozkosz. 

Duży błąd? W to nie chcę wierzyć! 

Widzę ląd… nie. To jednak sztorm i szkwał. Tysiąc marzeń, więcej gorzkich kar. 

Źrenic promień! Moje świecą już blado, 

Tobą… święć się imię! Co rano. 

Tobą… nadzieją pragnień, wygraną.

Ciągle Ty — nic więcej nie pragnę. 

Flauta… Pusto — gdzie bocian i gniazdo. Usiąść, wrócić — Twoje widziadło.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...