@Leona Bardzo mi się podoba motyw tego skrywanego głęboko w sobie potwora. Narrator nawołuje, aby nie stracić wiary w to, że ktoś może pomóc w akceptacji tej znienawidzonej, a może wręcz przerażającej części siebie. Potwór to mocne słowo, przywodzi mi na myśl coś co naprawdę zjada od środka. "Jeśli zatroszczysz się o tą osobę" - dla mnie trochę dziwnie wybrzmiał ten warunek, ale może chodzi o to, że gdy się wpuści kogoś do siebie i da mu się tam wygodną, pewną przestrzeń, ta osoba nie będzie miała skrupułów by zaakceptować i pomóc w oswojeniu tej drażliwej sfery. Pozdrawiam
Historia edycji
@Leona Bardzo mi się podoba motyw tego skrywanego głęboko w sobie potwora. Narrator nawołuje, aby nie stracić wiary w to, że ktoś może pomóc w akceptacji tej znienawidzonej, a może wręcz przerażającej części siebie. Potwór to mocne słowo, przywodzi mi na myśl coś co naprawdę zjada od środka. "Jeśli zatroszczysz się o tą osobę" - dla mnie trochę dziwnie wybrzmiał ten warunek, ale może chodzi o to, że gdy się wpuści kogoś do siebie i da mu się tam wygodną, pewną przestrzeń, ta osoba nie będzie miała skrupułów by zaakceptować i pomóc oswoić tą drażliwą sferę. Pozdrawiam
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Czuję woń, Twoją dłoń. Błysk, światło.
Twoją postać tylko — szaleństwo.
Biję szkło, jestem sam — przekleństwo.
Idę wciąż, masny słoń. Kalectwo.
Czemu pamięć mam tak zawziętą?
Chcę coś, cokolwiek… swój krzyk słyszę.
Zawsze patrzę w Twoją stronę.
Wiem, że jesteś — westchnień prawdą.
Wiem, że gdzieś daleko… z Tobą.
Sumień drogą, tylko z Tobą.
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 66 odpowiedzi
- 1 143 wyświetleń
-
- 42 odpowiedzi
- 856 wyświetleń
-
- 35 odpowiedzi
- 720 wyświetleń
-
- 34 odpowiedzi
- 290 wyświetleń
-
- 33 odpowiedzi
- 779 wyświetleń
-