Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Na odwrocie paragonu"

Poezja to nie bilet ani żaden VIP dla wybranych;
nie tym, co odpowiedzi w obłokach szukają, co to dusza.
Nie wyrasta z dyplomów ni pochwał przez mędrców samonazwanych,
gdy słowo z myśli prosto w serce szczere jak pocisk wyrusza.

To nie są wyścigi po wieńce, które gniją u krytyka,
ani żadne egzaminy dla elity w sztywnym kołnierzu.
Na co dzień ona nie śpi w tomiszczach, gdzie tylko kurz spotyka –
nie znajdziesz jej w herbach pochodzenia ani w pańskim spichlerzu.

Możesz mieć dłonie w smarze, jak również buty z grubą zelówką,
być tam, gdzie serce pęka lub cieszy dziecko radosną wiosną.
Te słowa, które w tobie siedzą, wypuść na wolność stalówką –
chociażby na odwrocie paragonu, niech z napiwkiem wzrosną.

Poezja nie zdobi salonów – ona jest jak kromka chleba,
jest jak te drzwi, które dla wszystkich stoją otwarte na oścież.
Jeden z niej rzeźbi diamenty, bo taka jest jego potrzeba,
drugi zaś rzuci testament – najkrótszą drogą i najprościej.

I obydwa są tak samo ważne i tyle samo warte.
Prawdziwe wiersze są stołem, przy którym każdy usiąść może.
Nie bój się, że masz słownictwo surowe i czasem uparte –
tutaj nie mierzy się twych wersów linijką o żadnej porze.

Nie słuchaj wykładów, kiedy w tobie tętni rozmowa żywa;
stare wieńce laurowe już dawno nikogo nie wzruszają.
Jeśli coś cię uwiera, rodzi się w tobie, twój mózg rozrywa –
to jest to prawdziwa sztuka, którą ludzie w sobie miewają.

Poezja nam służy po to, by wreszcie przerwać milczenie głów,
gdy rzeczywistość robi się ciasna i pęka twoja szuflada.
Usiądź wtedy śmiało przy tym stole we wspólnym szeleście słów –
chleb jest nasz, ten wspólny, w którym jest i twoja własna prawda.

-Leszek Piotr Laskowski

Opublikowano

@leszek piotr laskowski Przyjemny manifest poetycki. Jakiekolwiek nadać ramy poezji - ona przede wszystkim zdaje się być wolną przestrzenią. Poeta sam decyduje, do czego ta przestrzeń ma posłużyć, jak chce ją urządzić, kogo do niej zaprosić.

 

Jednak warto zachować ostrożność z jej zapisem na odwrocie paragonu - po drugiej stronie czai się cena za te słowa :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew @iwonaroma dzięki:)
    • „Wolna myśl”   Pchnij umysł w ciszę — tam, gdzie myśl dojrzewa, gdzie prawda nie krzyczy, lecz cierpliwie czeka. Mówią ci, jak myśleć, jak patrzeć, jak śpiewać, jakbyś sam nie umiał odróżnić człowieka.   Nie wrzask jest siłą myśli, lecz jej ciche trwanie, gdy człowiek sam przed sobą staje bez zasłony; bo łatwo tłum prowadzić w gotowe otchłanie, trudniej ducha ocalić od mody i strony.   Namawiają, byś stał się odbiciem ich twarzy, byś uwierzył w ich słowa bez cienia zwątpienia. W twoim własnym otoczeniu sieją niepokoje, skłócając pokolenia w imię ich rządzenia.   Mówią ci: „Wierz”, jak gdyby wiara była z tłumu, jakby prawda rodziła się z liczby i z krzyku; a przecież źródło myśli nie zna ich rozumu, bo mieszka w samotności, nie w cudzym języku.   Przyszłość twoich dzieci układają ci w ciszy, kreśląc ścieżki przed każdym kolejnym istnieniem. Budują świat posłuszny — wygodny dla siebie, karmiąc propagandą i strachem przed myśleniem.   Bo choćbyś w ciemnym lochu był zakuty w kajdany, jeszcze pozostaje ci ostatnia kraina: własny sąd — niekupiony, milczący, nieznany, w którym człowiek przed sobą sam siebie poczyna.   Możesz skinąć im głową pod ciężarem lęku, przyznać im rację słowem, którego oczekują, złożyć podpis wymuszony przemocą lub groźbą — lecz serca i sumienia ci nie podporządkują.   Można zmusić do milczenia, nie można — do myśli. Bo ta, gdy raz dojrzeje, trwa nawet w ruinie; i więcej jest wolności w jednej prawdzie cichej niż w tysiącu okrzyków ginących w godzinie.   Można zmusić każdego człowieka do milczenia, do wyuczonych zdań i pustych deklaracji, ale nie da się przestawić jego myślenia ani zgasić spojrzenia, na widzenie swej racji.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • @Poet Ka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Miód wspaniały antybiotyk  leczy a chorób nie zliczę lecz dawkuj go powoli a zdrowie ci dopisze   Na początku czerwca będę w Kamiannej gdzie kupuję wspaniały miód! Pozdrawiam
    • @Berenika97 Tten wiersz i klimat przypomina mi Witkacego, choćby 622 Upadki Bunga, gdzie u pani Akne tak to się działo. Opium, upadek, ratowanie namiętnością przed spleenem to taki motyw w tej i nie tylko tej książce. Jako fan Witkacego bardzo lubię takie uniwersalne odpryski w poezji. Oprócz tego moc i wysoka temperatura w tej dyscyplinie są wskazane, więc porzucenie delikatności i wejście tejże siły mocy, kiedy peelka staje się żarem rozpala też cały utwór, a i czytającego nie pozostawia obojętnym:). Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla Uczty i uczty. 
    • @Marek.zak1 Że co że Bochun wrócił do Heleny i odbił ją Skrzetuskiemu :)) Możliwe, możliwe... Stara miłość nie rdzewieje :) @obywatel Mogę i nad antyparadoksami się pozastanawiać, czemu nie, ale paradoksów jakby nieco więcej, dużo więcej, a przynajmniej ja widzę więcejj :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...