Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   Czytam to jak obraz Chagalla - rzeczy unoszą się, przemieniają, nie trzymają się logiki. Pokrzywa staje się klejnotem, oczy wysyłają ptaki. "Ja mówię" - i świat się zmienia. Słowo jako akt kreacji. Magia języka.
    • @Myszolak   To jest wiersz naszych czasów - miłość zaczyna się nie na balkonie, nie w kawiarni, ale przy paczkomacie. "Oczy otworzyła się skrytka" - jakby technologia mrugała do nas. Czytam to jako miniaturę o przejściu. Nowe spojrzenie ("oczy niebieskie, ale inne") wymazuje stare. "Złapałam się za głowę" - moment zdumienia- jak szybko można przestawić serce? Karton wyrzucony, stary ty wyrzucony. "To nie koniec świata" - ale czyj? Tamtego? Tego nowego? :)
    • Wiosna - to się nie zmienia Zielony świergot Na nagiej ziemi Oddychającej jak jej nastoletnia pierś W białej sukience Na fotografii   Nic się nie zmienia   Alarm przeciwlotniczy   Rakiety rysują tory historii Spada deszcz ognia Na złote kopuły   Ptaki rajskie wracają Do wzgardzonego gniazda Z patyków i przaśnego tlenu   Drony zataczają koło Nad cmentarzami   Gdzieś przełamanie   Gdzieś zastój   Na mapie   Gdzieś wiosna   Zmienia smak kawy  
    • @vioara stelelor „Chcę być dla ciebie czystą łagodnością” To deklaracja. Nie opisuje siebie takim, jaki peel – tylko takim, jakim chciałby być. I to jest bardzo ludzkie. Burza jest gwałtowna, niemal erotyczna w obrazie „zrywania sukni”. Jakby mówi: nie chcę być tym, co rani i przeraża. Tutaj już brzmi jak spowiedź człowieka, który wie, że bywa gwałtowny emocjonalnie.   Moja droga, wiesz co? Poeci prawie zawsze tak robią. Piszą nie o tym, jacy są. Piszą o tym, kim próbują się stać. Jeśli to prawda, to ja Ci życzę, żeby peel z wiersza - stał się takim, a nie tylko chciał. Serdeczności :)
    • @hollow man   Wiersz to gęsty, duszny utwór z silnymi obrazami zmysłowymi. Wiersz buduje atmosferę, w której podmiot liryczny jest całkowicie bierny, wręcz uprzedmiotowiony. To sugeruje sytuację graniczną, np. pobyt w szpitalu, proces terapeutyczny lub rytuał, który jest tyleż zbawienny, co bolesny. Kontrast między "rozlaniem płomieni" a "suchymi dłońmi" i "matową rzeką" jest uderzający. Ogień - symbolizuje cierpienie, wstyd lub chorobę, która stała się fizyczna. Woda - próba ugaszenia tego pożaru, ale jest raczej mętnym procesem oczyszczenia. Fraza "złożony zgodnie z kierunkiem włókien" upodabnia człowieka do kawałka drewna lub tkaniny. To sugeruje, że podmiot próbuje się dostosować, przestać stawiać opór. "Powoli oddaję bezdech" - to świetna gra słów - podmiot pozbywa się tego, co go dusiło. To moment kapitulacji, która przynosi ulgę, ale jest to ulga wycieńczająca.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...