przyciskasz mmm...
lubię ostro
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
w tle
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię ostro
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
w tle
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię ostro
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
w tle
bezczeszczenie flagi
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię ostro
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię osto
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię osto
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię osto
podduszasz mmm...
podduszaj
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam mój
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
przyciskasz mmm...
lubię osto
podduszasz mmm...
podduszasz
testosteron kapie
kłam okłamamuj
kłam mój
Czarneksiężniku
intelektualna chłosta
egregor wyjątkowo niskiej
energii
bezczeszczenie flagi
Kaczyński wytoczył
największe
jaja
Lubię gdy wieczór
drzwi otwiera gdy
jego cienie się
ukrywają
Uwielbiam wieczory
pełne tajemnic ich
myśli które do
snów pukają
Lubię wieczory
ozdobione pełnią
ich gwiazdy które
na życiu się znają
Kocham wieczory
bo to po nich coś
do dnia otwiera
jasne bramy
Lubię tę porę to w
niej nadzieja się
tli do uśmiechu
i miłych łez