Nie jestem na poezja.org, żeby się reklamować, bo do 28 lutego napisałem 2 wiersze, z których 1 (Manhattan) opublikowałem tutaj. Przez tydzień napisałem kolejne 7, z ciekawości co potrafię ad hoc w zwartej formie i... co we mnie "dzisiaj" siedzi :-) Bawię się archaizmami, ludowością, stylistyką wiersza miłosnego od XVI w., ale i stylem Młodej Polski i przedwojennych kabaretów, piosenek. Linków nie będzie, jestem w bibliotekach, a czytają mnie w 90% kobiety.
Bawię się i obserwuję reakcje, prowadzę dialog z każdym, kto tego chce i... nie komentuję wierszy, które uważam za słabe, by nie robić twórcom przykrości - to są delikatne istoty. Jestem "kulturożercą", więc kocham z urodzenia wszystkich, którzy działają artystycznie, bo mam w otoczeniu i rodzinie artystów. Pzdr