Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Le-sław

Le-sław

Nie jestem na poezja.org, żeby się reklamować, bo do 28 lutego napisałem 2 wiersze, z których 1 (Manhattan) opublikowałem tutaj. Przez tydzień napisałem kolejne 7, z ciekawości co potrafię ad hoc w zwartej formie i... co we mnie "dzisiaj" siedzi :-) Bawię się archaizmami, ludowością, stylistyką wiersza miłosnego  od XVI w., ale i stylem Młodej Polski i przedwojennych kabaretów, piosenek. Linków nie będzie, jestem w bibliotekach, a czytają mnie w 90% kobiety.

 

Bawię się i obserwuję reakcje, prowadzę dialog z każdym, kto tego chce i... nie komentuję wierszy, które uważam za słabe, by nie robić twórcom przykrości - to są delikatne istoty. Jestem "kulturożercą", więc kocham z urodzenia wszystkich, którzy działają artystycznie, bo mam w otoczeniu i rodzinie artystów. Pzdr

Le-sław

Le-sław

Nie jestem na poezja.org, żeby się reklamować, bo do 28 lutego napisałem 2 wiersze, z których 1 (Manhattan) opublikowałem tutaj. Przez tydzień napisałem kolejne 7, z ciekawości co potrafię ad hoc w zwartej formie i... co we mnie "dzisiaj" siedzi :-) Bawię się archaizmami, ludowością, stylistyką wiersza miłosnego  od XVI w., ale i stylem Młodej Polski i przedwojennych kabaretów, piosenek. Linków nie będzie, jestem w bibliotekach, a czytają mnie w 90% kobiety.

 

Bawię się i obserwuję reakcje, prowadzę dialog z każdym, kto tego chce i.. nie komentuję wierszy, które uważam za słabe, by nie robić twórcom przykrości- to to delikatne istoty. Jestem "kulturożercą", więc kocham z urodzenia wszystkich, którzy działają artystycznie, bo mam w otoczeniu i rodzinie artystów. Pzdr

Le-sław

Le-sław

Nie jestem na poezja.org, żeby się reklamować, bo do 28 lutego napisałem 2 wiersze, z których 1 (Manhattan) opublikowałem tutaj. Przez tydzień napisałem kolejne 7, z ciekawości co potrafię ad hoc w zwartej formie i... co we mnie "dzisiaj" siedzi :-) Nawię się archaizmami, ludowością, stylistyką wiersza miłosnego  od XVI w., ale i stylem Młodej Polski i przedwojennych kabaretów i piosenek. Linków nie będzie, jestem w bibliotekach, a czytają mnie w 90% kobiety.

 

Bawię się i obserwuję reakcje, prowadzę dialog z każdym, kto tego chce i.. nie komentuję wierszy, które uważam za słabe, by nie robić twórcom przykrości- to to delikatne istoty. Jestem "kulturożercą", więc kocham z urodzenia wszystkich, którzy działają artystycznie, bo mam w otoczeniu i rodzinie artystów. Pzdr



×
×
  • Dodaj nową pozycję...