Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeden emeryt spotkał rencistę,

za rogiem bloku sobie stanęli.

z torby wyjęli pół litra czystej.

 

Całe pół litra w mig obciągnęli,

że ich suszyło, piwem popili.

Nic nie zostało? Brzydko zaklęli.

 

Jeszcze czas jakiś tam zabawili,

bo kiedy rano idę do pracy,

widzę butelki, co zostawili.

 

Widzę jak snują się dwaj biedacy:

gęby czerwone i wzrok zamglony,

ręce, co żadnej nie znają pracy.

 

W pas się kłaniają, plotąc androny.

-  Rentę za niską państwo nam płaci,

stąd ten nasz smutek, żal nieskończony.

 

-  Pani pracuje i się bogaci.

Wspomoże Pani ubogich braci?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...