dobrze że to godziny szczytu
wtedy wolniej cała grunwaldzka
już od parku oliwskiego
mam miękkość we włosach
fragmenty skóry
naświetlone przez stroboskop
może to dobrze bo zbyt dużo
zbyt wiele obrazów
wymazuję ulicę
chcę zapamiętać
każdy piksel z tęczówki
kierowca za mną trąbi
gdy nie ruszam z czerwonego
dobry człowieku
gdybyś cokolwiek rozumiał
siedziałbyś cicho
czekał na kolejne czerwone
wymazuję wrzeszcz i śródmieście
w podłokietniku zamykam gdańsk
a miasto spływa do motławy
i dalej do morza
w półotwartych ustach
z pytaniem bez pytania
z odpowiedzią
natychmiast właściwą
krótką nienasyconą
odpowiedzią na głód