Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dostrzegam w tobie przyszłość

dla wspomnień. Radzę życiu, aby odnalazło

własny zakątek ciała.

 

Rozpadam się na niedopasowane elementy –

łzy uciskają ciszę.

Być może nauczę się żyć wiecznie,

kochać do obłędu –

dusza dopasuje się do dłoni.

 

Pora żyć, kiedy wieczność jest tak bliska.

Nie wierzę w obecność cieni,

nawet światło sprawia wrażenie

zapomnianego.

 

Nie przyznaję się do samotności, nie liczę

na szczęśliwy traf. Twoje usta nie pasują

do pocałunków.

Może wiatr sprawi, że smutek

przez moment stanie się czymś jeszcze.

 

Pamięć? Pora nauczyć się tabliczki mnożenia.

Ukarana przez noc, widzę się

pośród błahych słów. Myśli,

choć cudzołożne, są wstępem do czyśćca.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ten fragment jest mi bardzo bliski, a zwłaszcza dwa urywki.

 

Fraza o wietrze, który może nadać smutkowi nowe znaczenie - jakby jeszcze istniała jakaś nadzieja, że cierpienie okaże się mimo wszystko sprawcze.

I "ukarana przez noc" - ten wiersz czyta mi w myślach :)

Kiedyś za karę dzieci pozbawiało się np. deseru czy innej przyjemności.

Tutaj zapewne chodzi o brak bliskości, ciepła, dobrych wspomnień, czułości, obecności...

 

Do tego doskonale pasuje wątek "rozpadania się" na cząstki, które stają się sobie obce. Ta dezintegracja w bólu jest oczywista. Czasem określamy to inaczej - "świat mi się zawalił" - nie wiadomo, tak naprawdę, co przestaje istnieć, gdy nasza percepcja skoncentrowana jest tylko na przetrwaniu kolejnej chwili...

Opublikowano

Witaj - 

Pora żyć, kiedy wieczność jest tak bliska.

Nie wierzę w obecność cieni,

nawet światło sprawia wrażenie

zapomnianego. - super  - dawno cię nie było  - wracaj i ciesz swoim pisaniem - 

                                                                                                     Pzdr.serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Nie, proszę pani, po prostu większość to wtórni analfabeci - nie umieją pisać i wydają tomiki za własną kasę i czy to jest normalne? Każda osoba dbająca o własność intelektualną - posiada warsztat literacki i szlifuje własne dzieła i dba o ojczysty język polski: polszczyznę - staropolszczyznę i o czytelników. Jeśli ktoś pisze niedbale, chaotycznie i bez sensu - bez składu i ładu - nie dba o czytelników - po prostu wprowadza destrukcję i na domiar tego: wrzuca po kilka "wierszy" dziennie w różnych działach.   I obudził mnie dziś sen, niebiańskich serafinów śpiew:  jednostajny tren...   Sama pani widzi? Umiem? Jednak najpierw piszę na Wordzie i dopiero tutaj publikuję.  
    • @Berenika97 Też zdaje się Kanadyjscy żołnierze tam byli.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   często najlepsza jest pierwsza wersja, bo najbardziej spójna treściowo   kolejne poprawki odbierają pierwotny sens i ten urok świeżości, który wypływał z natchnienia poetyckiego   poprawiać tak, ale pamiętając, że kolejne poprawki mogą zestawieniu z całością utworu być jednak niekorzystne   Dycki pisze o takiej odwadze pisania po swojemu, nie pozwala się strofować- dlatego jest genialny!   piszmy tyle, ile nam da natchnienie i na ile mamy ochotę   doskonałe to niech sobie będą wiersze pisane przez AI   @Łukasz Wiesław Jasiński oczywiście ważna jakość, nie ilość   ale    *odnośnie do jakości: poprawki nie mogą być jak ten fragment wiersza: "suszyła się żaba suszyła(...)"- do pewnego momentu *odnośnie do ilości: na ile nam natchnienie pozwala- nic na siłę- ni w jedną, ni w drugą stronę!
    • @violetta   Niemożliwe! To takie proste?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      nakarmić w każdy możliwy sposób, połaskotać futerko, czasami zdjąć smycz - puścić wolno ( na wybieg ) i już.!? Niczym zwierzaki! Dzięki Violetta! Zapisuję w synapsach !
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @LessLove szantaż emocjonalny nie działa na mnie !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Proszę, bądź kreatywny!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...