zaprawdę powiadam wam
ci którzy odeszli
znów płaczą na rękach matki
zanim zrozumiem
dziękuję
za ciężki sen na jawie
zaplanowany przypadek
w dębowym cieniu
zapętlam szum wiatru
i czuję dotyk pełen miłości
i subtelności
taniec wodnych duchów
we mgle
nieskończoności
Mi jest dobrze tu gdzie jestem
gdzie witam kolejny dzień
który coś tam przyniesie
może uśmiech może łzy
Dla mnie to ważne miejsce
tu znajomy dotyka wiatr
krzywo patrzy wróg
przyjaciel podaje dłoń
Tu jest mi bardzo dobrze
ale czasem pragnę być
tam gdzie mnie nie było
doświadczyć tego co tam
Poczuć bliskość gwiazd
móc dotknąć kolorów tęczy
a potem powrócić na ziemię
napisać wiersz o tym gdzie
Tak naprawdę najpiękniej
czy tam skąd wróciłem
czy tu gdzie na co dzień
przechadza się mój cień