Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@hollow man

 

Na jednej strunie świat zaczarował,

Lecz w swej wielkości - nie uszanował

Ani praw ziemi, ani praw nieba,

Sądził, że pokory mieć nie trzeba.


To była hybris - pycha płomienna,

Chuda sylwetka, twarz niemal sienna.

Gdy grał „Kaprysy”, drżały kościoły,

Płacili złotem równe mu anioły.


Lecz los, co nie lubi zbyt wielkiej dumy,

Uciszył wiwaty i głośne tłumy.

Zostały skrzypce w szklanej gablocie,

A on - w legendzie, mroku i złocie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • świetny limeryk z polotem napisany...w życiu warto mieć czyste sumienie… bo z plamami na koszuli nawet najlepsza wymówka może nie przejść kontroli...pozdrawiam z uśmiechem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • "Zapomniane dobro"   Przyrzekasz wiernie – i wierzysz w swe słowa, bo prawda w sercu cię szczerze kręci. Nie szukasz poklasku, nie czekasz nagrody, idąc przed siebie ścieżkami swych chęci.   Lecz los przewrotny potrafi zaskoczyć, a serce doświadcza cichego zapadu. I nagle marzenia w popioły zamienia, bo co miało kwitnąć, usycha bez śladu.   A człowiek zbyt chętnie wyroki ogłasza, jedno potknięcie pamięta najdłużej, więc cudzą historię cierpliwie rozważa, choć dobro przez lata w milczeniu mu służy.   Tak dziwnie już bywa w ludzkiej pamięci – dobro odchodzi bez słowa, bez chwały, zło trwa jak cień, który wciąż nosem kręci, choć właśnie dobro – świat czyni wspaniałym.   Leszek Piotr Laskowski
    • Nic w moim życiu nie było łatwe. Zwykle pod górkę i nigdy z wiatrem. Do przeciwności wszystko mnie pchało. Jakby to proste - było za mało. Ciągłe porażki i bolesności wynikać miały też z bezradności. Za mało siły, doświadczeń mało, za małe dziecko mało wiedziało. Jakby na przekór prostej ścieżynie, ciągle mnie ciągnie w otchłani knieje. Lasy zbyt gęste, szuwary srogie, ciągle na opak, ciągle co nowe. Kiedy ta podróż już będzie z górki? Widnokrąg płaski, bez żadnej chmurki. Jasność zaleje mi głowę całą i będę płynąć szeroką falą. I będę wiedzieć, że wiem na pewno. Że życie nie jest żadną loterią. Co nazbierałam przez trudy, znoje to zastosuję. I będzie moje.   
    • @violetta a może ta droga odnalazła mnie? Jedno jest pewne weny odnaleźć nie mogę. Coś tam próbuję pisać, a potem kreślę i wyrzucam do kosza, a raczej do plecaka:) 
    • @Duilla   Mezalians   Raz pewien cieśla ze wsi Jeziorny Rozumiejąc, że nie jest wytworny Pojął bakalarkę Porzucił stolarkę? Nie, już nie musi zważać na formy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...