padają krople bezimienne
one mnie znają
każdą chwytam wzrokiem
spotykają się mokre spojrzenia
łzami przez anioły nazwanymi
rozpadam się z deszczem
już wszystkie w czarnej chmurze
łzy do nieba padające
kroplom żałośnie płakać nie wypada
jedne mżawką drugie ulewą
tylko Bóg widzi gdzie padają wewnętrzne deszcze
dlaczego życie jest ulewne
gdzie wyschnięta studnia o wodę woła
a z oczu potop w duszy zalewa ciało
łzy burzowe grzmią mokrym smutkiem
Historia edycji
podają krople bezimienne
one mnie znają
każdą chwytam wzrokiem
spotykają się mokre spojrzenia
łzami przez anioły nazwanymi
rozpadam się z deszczem
już wszystkie w czarnej chmurze
łzy do nieba padające
kroplom żałośnie płakać nie wypada
jedne mżawką drugie ulewą
tylko Bóg widzi gdzie padają wewnętrzne deszcze
dlaczego życie jest ulewne
gdzie wyschnięta studnia o wodę woła
a z oczu potop w duszy zalewa ciało
łzy burzowe grzmią mokrym smutkiem
-
Ostatnio w Warsztacie
-
@Zbigniew Polit A ja jestem dzieckiem, mam ten "luz", ten komfort "dziecka bożego" , tą odrobinę naiwności, której Panu już niestety brakuje. Stąd tak sobie "konfabuluję".
Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał za życie świata... . Kogo Bóg miłuje, tego doświadcza. Tak jak swego Syna. A skąd Pan wie, że Chrystus nie cierpiał wraz z pana krewnym? To jest trudna "Miłość", dla jednych łaskawsza, a dla drugich nie. A dlaczego Bóg pomógł Antoniette Raco (włoszka cierpiała na rzadką i nieuleczalną chorobę neurodegeneracyjną (stwardnienie zanikowe boczne – ALS), która od 2006 roku powodowała postępujący paraliż. Została uzdrowiona w 2009 roku po kąpieli w basenach z wodą ze źródła w Lourdes. Jej powrót do zdrowia był badany przez komisje medyczne przez 16 lat, zanim uznano go za niewytłumaczalny)? A dlaczego pomógł siedmiu tysiącom uzdrowień innych osób w Lourdes? To co sprawiedliwe w oczach ludzkich nie musi być sprawiedliwe w oczach boskich. Nie musi Pan wierzyć w Boga. Ma Pan wolną i nieprzymuszoną wolę. Może Pan powiedzieć TAKIEMU Bogu: NIE! Bóg jest ale nie taki jakiego chcemy.
Weźmy zakład Pascala: "Załóżmy, że Boga nie ma a my żylibyśmy zgodnie z Jego nauką - cóż wobec tego stracilibyśmy? A załóżmy, że Bóg jest, a my żyliśmy tak, jakby Jego nie było... ".
1
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 35 odpowiedzi
- 876 wyświetleń
-
- 32 odpowiedzi
- 676 wyświetleń
-
- 27 odpowiedzi
- 734 wyświetleń
-
- 26 odpowiedzi
- 537 wyświetleń
-
- 25 odpowiedzi
- 643 wyświetleń
-