Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrne i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Józka Chudego.

Józuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Józuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Józuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie ziółka, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)
  • Magdalena zmienił(a) tytuł na Miłość w domu spokojnej starości ( Migrena, tak to się robi)
  • Magdalena zmienił(a) tytuł na Miłość w domu spokojnej starości (Migrena, tak to się robi)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...