@Tectosmith Zainteresowały mnie przede wszystkim interakcje i wzajemne oddziaływania na siebie w tej relacji.
Bo jest w niej więcej rutyny i rytuału, niż prawdziwego przywiązania.
Jakby była podtrzymywana tylko po to, aby był jakiś punkt odniesienia, a nie po to, aby się w jakimś kierunku rozwijała.
Tych dwoje nie jest w stanie nic już sobie dać. A dawanie w miłości jest bardzo ważne.