W chmurach dostrzegam siebie,
taką rozpuszczoną. Rozchylone uda
czekają tylko na deszcz. Dotknięta tobą
zaróżowiona skóra zasługuje
na to by zwiędnąć.
W chmurach dostrzegam siebie,
taką rozpuszczoną. Rozchylone uda
czekają tylko na deszcz. Dotknięta tobą
zaróżowiona skóra zasługuje
na to by zwiędnąć.
W chmurach dostrzegam siebie,
taką rozpuszczoną. Rozchylone uda
czekają tylko na deszcz. Dotknięta tobą
zaróżowiona skóra zasługuje
na to by zwiędnąć.
Co? Skandalllo!
Zielona Wróżko uratuj nas
Ode złego, zabierz do dobrego
Snu nas tu, w szpitalu
Atencyjnych serc