Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciałem ze swoimi pozostawał w bliskości,

A każdy świt na zwykłym miejscu go znajdował,

Lecz każdej nocy jego duch chętnie wędrował,

Przez pustki i światy inne od codzienności.

 

Zobaczył Yaddith, lecz ocalił rozum w głowie,

Ze strefy Ghooric wrócił z duszą niezmienioną,

Gdy w noc spokojną poprzez przestrzeń zakrzywioną

Doszedł świst wzywający na tamto pustkowie.

 

O świcie jako starszy człowiek się obudził,

I zwykłe rzeczy już się takie nie wydają.

Wkoło mgliste i mroczne obiekty latają—

Zwidami, błyskotkami plan większy go łudzi.

Teraz pośród przyjaciół jest jak w obcym tłumie,

Do którego należeć dłużej już nie umie.

 

I Howard:

His solid flesh had never been away,

For each dawn found him in his usual place,

But every night his spirit loved to race

Through gulfs and worlds remote from common day.

 

He had seen Yaddith, yet retained his mind,

And come back safely from the Ghooric zone,

When one still night across curved space was thrown

That beckoning piping from the voids behind.

 

He waked that morning as an older man,

And nothing since has looked the same to him.

Objects around float nebulous and dim—

False, phantom trifles of some vaster plan.

His folk and friends are now an alien throng

To which he struggles vainly to belong.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...