@wierszyki Tak człowiek jest najważniejszy, stąd też nie tylko o zawodach (hejter, bad boy, ale też mundurowy). Co do dziennikarzy napiszę historie z autopsji. Otóż mój tata poznał i zaprosił kiedyś bardzo znanego żeglarze i jednocześnie dziennikarza na imieniny. Było miło jakieś 20 osób. Tydzień później ukazał się artykuł w Trybunie Ludu o tym, jak polska inteligencja techniczna pluje na partię i jest antykomunistyczna, a w tym czasie to nie pomagało. Nazwisk nie było, ale można łatwo było wywnioskować, o kogo chodzi. Ten pan nie musiał tego zrobić, ale dla newsa i podlizania się władzom to zrobił.
Pozdrawiam i dzięki za obecność.