Tarcie wewnętrzne
Zaciskasz wokół maj szyji ręce
A serce powoli woła o oddech
Między nami gęstnieje powietrze
Lecz ciągle chcesz igrać z ogniem
Gorycz już cierpnie na ustach
Gdy rodzisz pytania o miłość
Choć jeszcze szaleje burza
W oczech gdzie zniknął horyzont