orkan11 Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu Stojąc na rozstaju, waham się. Niełatwo przecież zdecydować się na zmianę. Pokusić się o nią dużo łatwiej, Mówić o niej, marzyć i śnić o wiele prościej. Gdy czuję tchnienie tego, co nieznane, Waham się, choć wiem, że nie mam wyboru. Ten nikomu niewypowiedziany strach paraliżuje I zmusza do sztucznego uśmiechu pewności, Że to właściwa droga i nie może być lepszej. A jednak oglądam się za siebie, Oglądam może zbyt często, Oglądam może zbyt tkliwie, I patrzę na to, co porzucam z własnej woli. I nie jest mi łatwiej, Choć wiem, że w tej sytuacji Wahać mi się nie wypada. 1
vioara stelelor Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ważne,żeby wszystko dobrze przemyśleć i uświadomić sobie, co jest fundamentem tej pewności. Czy imponderabilia, czy jakieś przesilenie (przysłowiowa kropla, która przepełniła czarę), czy też jednak jakaś zła energia jednej chwili, którą peel zaczął ekstrapolować. Wszystkie zmiany należy zaczynać najpierw od siebie i zapytania siebie, na co jestem gotowy, a na co nie.
Charismafilos Opublikowano 35 minut temu Zgłoś Opublikowano 35 minut temu @orkan11 w pendolino ;) tam są tylko miejsca siedzące, niebezpieczna prędkość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się