@StukaczRozumiem już. Też czasem kłamię i zmyślam wierszem, bo czymś trzeba zapełnić treść. Tylko przykleiłam się do jednego słowa (czego przecież nikt nie zabrania)
Ech... w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
@Alicja_Wysocka Nie lubię bardzo tłustego rosołu, ale średnio tłusty już tak, z dużą ilością przypraw, żeby był wyrazisty. Makaron niweluje to, co przyprawy dostarczają, a że lubię dużo makaronu, to i rosół musi być taki, jak napisałem. Lubię w ogóle gotować rosół i mu się przyglądać w garnku, zbierać szumowiny, doprawiać etc.
W okolicznych sklepach jednakowoż mięso jest zawsze z kurczaka, więc dorosłego koguta raczej w rosole nie zastanę, a i też sam niski priorytet robienia rosołu jako takiego nie wyzwala we mnie mechanizmów poszukiwania kogutów do niego w obrębie całego miasta.
@Wędrowiec.1984 I to jest prawda, kurczak czy kura nabiera smaku i wartości
z czasem. Koguta zostawia się w kurniku, bo on jakby dba o stadko. On zazwyczaj jest tylko jeden. Rosół z kurczaka jest prawie biały, a z kury żółty, w rosole pływają oczka tłuszczu, a ten jest nośnikiem smaku (zawsze można go trochę zebrać i wywalić)
@vioara stelelorSpoko, rozumiem. Wydaje mi się, że raczej nie dotrze to do szerszego grona i nikomu nie zaszkodzi. A poza tym każdy chyba ma swój mózg (Boże, optymistą jestem). Zresztą wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz tekst.