Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Idę, przód się zderza z tyłem,

nic i aż tyle, co miłe, co niemiłe —

nie wiem

 

Idę, po tęczę, zorzę, gdzieś za morze,

może to coś da, może pomoże.

 

Widzę Ciebie, widzę świat,

za szeroko, jak lód puchnie oko.

Siebie szukam dla Ciebie,

będziesz, nie będziesz?

Co ma być, przyjmę, spoko..

_____________________________

 

Na linii tęczy, gdzieś w kropli zorzy,

pośrodku strumienia, są ciche —

pragnienia. Na styku dłoni,

warkocze myśli, są czystym ciepłem,

wiosną dla liści.

 

Huragan życia, prądy i błędy,

zderzenia, marzenia i sens —

bez komendy.

 

I ja w tym wszystkim,

człowiek współczesny,

ciągle przyśpieszam,

by spłonąć do reszty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...