Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Z sufitu zwisa, podciąga się do góry

Pajączek mały – taki trochę bury

W trudzie sieć od rana wije

I tak sobie żyje

Za nitką nitka, powolutku

Aż do skutku

 

Wije pajęczynę, żeby złapać muszkę

Choć łatwiej byłoby w puszkę

Lecz pająki tak już mają

Że swych sieci używają

 

A do czego pająki używają sieci?

Pani w szkole pyta dzieci

A wszystkie dzieci rączki do góry

Pajączek bury

Sieć buduje

Bo na muchy poluje

 

Właśnie tak, mądrymi dziećmi jesteście

A gdzie buduje sieć na łące, czy w mieście?

Po raz drugi pani pyta

I do książki patrzy, coś tam czyta

 

Dzieci krzyczą: w mieście, na wsi,

Na łące, na polu pajęczyna wisi

Więc pająki wszędzie żyją

 

A czy w ziemi norki ryją?

Po raz trzeci pyta pani

To pytanie jest do bani

W głos zakrzyczał Maciek

Zaraz za nim Staszek

Tak! Widziałem

Bo film oglądałem

Jak pajączek w ziemi norkę kopał

A później się zakopał

I na robaczki polował

Jak się już schował

 

Dobrze mówisz Stasiu

A ty Basiu

Jak myślisz czy pająki jad mają

Dzieci w książkę spoglądają

Po raz czwarty pani zadaje pytanie

A Basia szybko odpowiada na nie

Tak, ukąsił mnie kiedyś Krzyżak

I został mi na rączce znak

Piekło i bolało

Chyba z tydzień trwało

Zanim rana się zagoiła

 

To kwestia zawiła

Jedne mają, drugie nie

Od czego to zależy? Kto wie?

Po raz piąty pani pyta

Od gatunku odpowiada Zyta

 

Dużo wiecie drogie dzieci

Już do domu, czas tak szybko leci

Dzwonek zadzwonił, dzieci wesołe

Bo do domu idą, opuszczają szkołę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...