Opłakuj, Córo królewskiego rodu,
Hańbę Pana, królestwa upodlenie;
Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu
Mogły zmyć twego ojca przewinienie!
Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami
Dość się już wyspy nasze nacierpiały;
I niech ci te łzy długimi latami
W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -
I Byron:
Weep, Daughter of a royal line,
A Sire’s disgrace, a realm’s decay;
Ah happy, if each tear of thine
Could wash a father’s fault away!
Weep – for thy tears are Virtue’s tears
Auspicious to these suffering Isles;
And be each drop in future years
Repaid thee by thy People’s Smiles! –
Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.
Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem.
Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.