Ma to, co chce - ech co tam.
Ma to, co chce - ech co tam.
Ma to co chce - ech co tam.
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Nie dodałeś osobistej refleksji o objawionej prawdzie, więc sam się o nią pokuszę. Oczywiście to będzie mój punkt widzenia:
Jezus bardzo często mówił o sobie, że jest "synem człowieczym". To ludzie nazywali i chcieli w nim widzieć syna Boga. Mówił także o zburzeniu starej świątyni i postawieniu nowej...
„Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”.
„On zaś mówił o świątyni swego ciała”.
Staram się głębiej zrozumieć to, co zostało objawione. Wchodzę do świątyni swojego ciała i odnajduję w niej Boga. Jest częścią mnie, a ja jestem Jego częścią. Jezus powiedział "miłujcie" i myślę, że nie potrzeba więcej. Anielskie chóry właśnie zamilkły, bo milszy jest mi śpiew ptaków. To ziemia jest naszym rajem utraconym, a Jezus chciał, byśmy odnaleźli drogę do niego. Jest "drogą, prawdą i życiem" - tym życiem, nie po śmierci.
Przez Waldemar_Talar_Talar, w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy