Wśród słodkich malinek
Wąż urządził odpoczynek
Głodny był więc żabę złapał
I pod krzakiem se zachrapał
Bo jak wiecie drogie dzieci
Słonko czasem mocno świeci
I w malinach, pośród cienia
Poszukał schronienia
Następnym razem
Wyśpi się pod głazem
I tam cień będzie, i bezpiecznie
A to ważne jest koniecznie
Lubi odpocząć po jedzeniu
Gdy ulegnie zmęczeniu
A żywi się żabami
Czasem też myszami
Zje rybkę, ptaszka
Trafi się i ważka
Jak głodny to nie wybrzydza
Ale czy zje rydza?
Jak już wiecie
Dużo dziwów jest na świecie
Rąk i nóżek nie posiada
Syczy raczej niźli gada
Ciało pokryte ma łuskami
Często z zygzakami
Długi, smukły – wygląda jak rurka
Po jednej stronie dziurka
Tam zęby jak noże ostre
Zakrzywione albo proste
Od gatunku to zależy
Gdzie jaki ząb leży
Jadowite, dusiciele
Prawda, że niewiele?
Więc jak pani w przedszkolu
Zapyta: Stasiu, albo Olu
Co to jest wąż i czym się żywi
To eksperci jesteście prawdziwi