3 godziny temu, hollow man napisał(a):życie wciąż krąży
Zatrzymał mnie ten wers, a dokładnie słowo "krąży".
Bo podejrzewam, że odautorsko miało nawiązywać do krwiobiegu, który łączy ludzi, zjawiska, nastroje, losy i przypadki.
Ale gdyby sięgnąć po inne znaczenie - "krąży" w sensie "jak drapieżnik nad ofiarą"?
W kontekście wątku żałoby psychologicznej, ten imperatyw życia i jego totalny brak litości dla doświadczeń człowieka nabiera barw złowrogich.
Poczucie osaczenia przez życie bywa niekiedy nie do zniesienia, to pasuje, nawet bardzo, do definicji depresji, o której wspomniała @Berenika97