Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Procesja śnieżnobiałych skał od wieków podąża w tę stronę.

 

Karawana nie osiąga jednak swego celu

i tkwi niewzruszona w swym statycznym majestacie.

 

Ze Stumorgowej Hali obserwuję tę wędrówkę

i w głuchej ciszy dziwię się niemocy

wszechpotężnej natury.

 

Na przeciwległym biegunie majaczą wieczorne

światła Wielkiego Miasta.

 

Zamykam szczelnie oczy i widzę gwar ulic,

czuję ruch masy i maszyny.

 

 

A tu, no cóż…

 

Cisza.

 

Tu myśl ucieka do tego,

co ulotne,

pozornie nietrwałe,

dla świata małe.

 

 

Tu dusza pielgrzymuje ku innym wymiarom.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...