Na kolumnie — wyrosłej z wody —
przycupnął ptak, co łebkiem kręci.
Mapy wciąż chyże w skorupce pamięci!
Czy są odnóża inne, swoiste antypody:
gdzie ptak — kręcący łebkiem —
spogląda nań z wody?
Na kolumnie — wyrosłej z wody —
przycupnął ptak, co łebkiem kręci.
Mapy wciąż chyże w skorupce pamięci!
Czy są odnóża inne, swoiste antypody:
gdzie ptak — kręcący łebkiem —
spogląda nań z wody?
Na kolumnie — wyrosłej z wody —
przycupnął ptak, co łebkiem kręci.
Mapy wciąż chyże w skorupce pamięci!
Czy są odnóża inne, swoiste antypody:
gdzie ptak — kręcący łebkiem —
spogląda na siebie z wody?
@bazyl_prost
Dobrze zrozumiałeś :-)
Przez hania kluseczka, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory