cześć, czy to wiersz pisany prozą (?), pachnie jak test narracyjny. dla mnie to proza, fajnie się czyta, ale to jednak proza! czarna kawa to chyba wtedy był rarytas straszny, raczej żołędzie, palony groch czy cykoria łechtały podniebienia gospodyń z dorodną pozytywistyczną piersią. a może to nowsza historia, tylko ulana postyczniową patyną? siema
Historia edycji
cześć, czy to wiersz pisany prozą, pachnie jak test narracyjny. dla mnie to proza, fajnie się czyta, ale to proza. czarna kawa to chyba wtedy był rarytas straszny, raczej żołędzie, palony groch czy cykoria łechtały podniebienia gospodyń z dorodną pozytywistyczną piersią. a może to nowsza historia, tylko ulana postyczniową patyną? siema
cześć, czy to wiersz pisany prozą, pachnie jak test narracyjny. dla mnie to proza, fajnie się czyta, ale to proza. czarna kawa to chyba wtedy był rarytas straszny, raczej żołędzie, palony groch czy cykoria łechtały podniebienia gospodyń z dorodną pozytywistyczną piersią. a może to nowsza historia, tylko ulana patyną postyczniową? siema
cześć, czy to wiersz pisany prozą, pachnie jak test narracyjny. dla mnie to proza, fajnie się czyta, ale to proza. czarna kawa to chyba wtedy był rarytas straszny, raczej żołędzie, palony groch czy cykoria łechtały podniebienia gospodyń z dorofną piersią. a może to nowsza historia, tylko ulana patyną pozytywizmu? siema
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Na zielonej łące skaczą dwa Zające.
SZAST,PRAST,ŁUP,BRZDĘK
Myślałem,że nic nie zrobi Im ten dźwięk.
Myślałem,że mają po Siedem Żyć.I nie trzeba Ich myć
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 72 odpowiedzi
- 1 640 wyświetleń
-
- 42 odpowiedzi
- 807 wyświetleń
-
- 38 odpowiedzi
- 653 wyświetleń
-
- 35 odpowiedzi
- 679 wyświetleń
-
- 34 odpowiedzi
- 739 wyświetleń
-