Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • niefantastyczne, miłość nieudana, Kasia Nosowska bierze szczotkę plastikową do mycia butelek...
    • @Berenika97 Ciekawe pytanie. Z tą fenomenologią jako protezą po metafizyce to też okazuje się ślepy zaułek. Bo co to niby znaczy, że podchodzę do doświadczenia bez założeń? No właśnie - wtedy zaczynam się zastanawiać czy leżąca obok kobieta jest formą organizacji komórek czy zbiorem pikseli na ekranie wyświetlanym przez mój mózg. Tak szalone jak brzmi. Zamiast doświadczać - buduję teorię doświadczenia. I to jest chyba najsmutniejsze. Nie, że używam starego języka do nowej sytuacji i powtarzam mantrę z mszy, bo tyle mi zostało z tej metafizyki, nie że system znaczeń się rozpadł, ale że nawet zanurzenie w indywidualnym doświadczeniu nie jest wyjściem czy ratunkiem, bo cały ekran jest fejkowy. W tym kontekście ani 'posiadać' nie jest możliwe, ani 'badać strukturę'.
    • To bardzo ciężki, mroczny i konsekwentny wiersz, który operuje językiem rozkładu, toksyny i biologicznego bólu, żeby opisać emocjonalne opuszczenie „Ten wiersz jest o tym, że Ciebie nie będzie / Ale ciągle chcesz żebym ja czekała” To moment, w którym brutalna fizyczność nagle odsłania czysto emocjonalny rdzeń — zależność, krzywdę, nierówność uczuć. Bardzo trafne i bolesne.
    • @Alicja_Wysocka @tie-break @Berenika97 Tytuł działa jak haczyk i nie szkodzi tekstowi. Sam wiersz jest bardziej o bliskości, napięciu i intuicji niż o „obsłudze” w sensie technicznym. To nie instrukcja, lecz filtr na wrażliwość czytelnika — każdy odbiera go po swojemu. Może właśnie po to są takie „instrukcje”: żeby sprawdzić, kto czyta uważnie, a kto tylko przewija do końca. Uważność zaczyna się tam, gdzie kończy się pośpiech. A jeśli pod wierszem pojawia się rozmowa, to znak, że on żyje. Pozdrawiam
    • @hollow man Trudny wiersz.  Jest jak fenomenologiczna redukcja doświadczenia bliskości - od dotyku przez neurobiologię aż do radykalnego epoché. Konsekwentnie prowadzisz tę dekonstrukcję. Szukasz ukojenia nie w posiadaniu, ale w badaniu struktury? 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...