Czy to już?
A ten rozmyty obraz za szybą?
To nie ty....
To łzy.
Dziewięć zim i wiosen,
kalejdoskopem przed oczami,
jak byłaś.
A ja byłam - nie-byłam.
Tak, to już.
Może chociaż zdążę
wystawić za szybę miseczkę
z nadzieją.
Czy to już?
A ten rozmyty obraz za szybą?
To nie ty....
To łzy.
Dziewięć zim i wiosen,
kalejdoskopem przed oczami,
jak byłaś.
A ja byłam - nie-byłam.
Tak, to już.
Może chociaż zdążę
wystawić za szybę miseczkę
z nadzieją.
Czy to już?
A ten rozmyty obraz za szybą?
To nie ty....
To łzy.
Dziewięć zim i wiosen,
kalejdoskopem przed oczami,
jak byłaś.
A ja byłam - nie-byłam.
Tak, to już.
Może chociaż zdążę
wystawić za szybę miseczkę.
Z nadzieją.
Czy to już?
A ten rozmyty obraz za szybą?
To nie ty....
To łzy.
Dziewięć zim i wiosen,
kalejdoskopem przed oczami,
jak byłaś.
A ja byłam - nie-byłam.
Tak, to już.
Może chociaż zdążę, jak co dzień,
wystawić za szybę miseczkę.
Z nadzieją.
Czy to już?
A ten rozmyty obraz za szybą?
To nie ty....
To łzy.
Dziewięć zim i wiosen,
kalejdoskopem przed oczami,
jak byłaś.
A ja byłam - nie-byłam.
Tak, to już.
Może chociaż zdążę, jak co dzień,
wystawić za szybę miseczkę.
Z nadzieją.
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Witaj - fajnie że smakuje - dzięki -
Pzdr.
Witam - miło że fajne - dzięki -
Pzdr.
Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)