Jestem zielonymi oczami
Jeszcze gładkim ciałem
Nikim więcej
Mniej też
Jestem rozdzieraniem
Spacerowaniem
Karmieniem przyjaciół
Lubieniem staruszek
Cierpieniem
Czekaniem
Ziewaniem
Marnotrawieniem dóbr
Tak, chyba jestem wołaniem
Jestem tak grzecznym chuliganem
Że aż szkoda dla mnie samej słów