Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

cnotę straciłem lata pewnego w monterrey
w sadzie wiśniowym z panią galloway
niejedna kobieta nęciła mnie ciałem
lecz tak jędrnej piersi już nie zaznałem

 

patrzyłem później jak niedzielną porą
idzie do kościoła z rodziny swej sforą
i gdy spojrzała na mnie spod woalki
chłonąłem jej wzrok jak ruchy bioder
podczas słodkiej w sadzie walki

 

wiele miesięcy w bezsenne noce
wciąż w uszach miałem jej syk
wijąc się pod mokrym kocem

słyszałem
pieprz mnie jak nikogo już nigdy
daj mi rozkoszy każdy łyk

 

wracałem ze świata do domu wiele razy
a widok sadu wiśniowego

przyprawiał mnie o zmazy
lecz nigdy nie ujrzałem już pani galloway
zostało po niej wspomnienie w monterrey

 

 

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...