Taki to już los słony
jakby troglodyta przesolił
gdzie te pokory?
Gdzie te pokłony?
Gdzie te słodkie słowa?
Gdzie się tu podziali ci mocarni
kowale losu?
I gdzie te młodzieńcze przekory?
Los chwalić brzmi słusznie i cudnie
ale tak nudnie, ale to takie nudne...
a zatem:
Los to kamieniem łupanym cios
cios w skroń, cios poniżej pasa, cios w nos
nie bój się i ciebie nie zniosą
no a potem wyniosą
potem wyniosą...
Warszawa – Stegny, 05.01.2026r.
Inspiracja - Poeta Tectosmith (poezja.org).