Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

z nią przesiadywać, by nie przeoczyć
kuchennej werwy prosto z czajnika
ledwie za progiem, a już wszedł byś w ich
strojną zażyłość serwetek w nitkach


drobinki, dłonie szlakom niebieskim
zbiegły Sylwestrom, tym, co strzelają
astma z przeciągu śniegu i deszczu
ślad się przytrafił kulom i ścianom

 

 

Edytowane przez wierszyki
nowe zasady ort. (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_SuchowiczNie będę pytała co to się stało, że nie rymem, bo mi jeszcze powiesz kto bez grzechu, niechaj pierwszy rzuci kamieniem :)   Hiob po utracie majątku i dzieci, a następnie dotknięty straszną chorobą, odpowiada swojej żonie: „Czy tylko dobro będziemy przyjmować od Boga, a zła przyjmować nie będziemy?”.  Ale to zło, było za sprawą kogoś innego
    • @Robert Witold GorzkowskiWitaj Robercie :)  Jak dobrze Cię widzieć, ciągnie Cię do domu, znaczy do poezji. Wiesz, co Ci powiem? To Ci zostanie i niechaj tak będzie.  Dziękuję za pamięć   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @EsKalisia jestem kobietą ze zmienną naturą:) ale wracam zawsze w swoją harmonię:)
    • @Gosława dobry wieczór, Pani...
    • spójrz kochany pojaśniało w stodole w takt walczyka wiruje dziewczyna wraz z nią chłopak przez życie z mozołem krok w krok przed nią to za nią w wiecznym wirze spraw niezałatwionych tam jest podskok jej wyskok i powrót coraz trudniej podźwignąć się z kolan tu są dzieci i pole i żona ta kochana i upragniona co powoli pcha całą niedolę jest też burek i krowy i kury wszechobecna udręka i marazm trochę wódki i garstka goryczy potem pętla na szyi i... dramat? tam w oddali dopala się niebo srebrnosinym miesiącem okute teraz walczyk zabierze precz smutki na tę swojską znajomą mi nutę      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...