Ezro, ta na rukoli kura na torze.
Ezro, ta na rukoli kura na torze.
Ezro, ta ba rukoli kura na torze.
Niesamowicie poruszający wiersz. To bolesny paradoks - że najpiękniejsze chwile (niebo) stają się piekłem właśnie dlatego, że tak szybko mijają. Świetnie ujęte uczucie nienasycenia. :)