Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lata mijają czemu niby mam to tlić 
Choć smutek dopada mnie, to chyba tak musi być
Mija kolejny rok, ja dalej nie mam nic
Jestem coraz bardziej pusty, jestem coraz bardziej zły

 

Nasze sprawy? Chyba co najwyżej wasze
Telefonu nie odbieram, kłamię, że tracę zasięg
Na starcie dławię się, łzy są moją metą
Miałem głębię oceanu dzisiaj jestem płytką rzeką

 

W oczach moich obojętność, życie ma cel jaki?
Aż się dziwię, że ten smutek nie dał mnie rady już zabić
Ambrozja za pięć patoli, serio bliski paranoi jestem

To, co wdycham w płuca, to już nie powietrze

 

Jakbym iskrę w sobie miał, to nie wchodziłbym na dach
Patrzę w górę, co na dole jest to już dobrze znam
Życie z dnia na dzień ucieka, niczego nie jestem pewien
Czeka na mnie ogień piekła, a może czeka już Eden?

 

Tego nic już nie zasłoni, mam w sobie tylko gorycz
Miałem w sobie kiedyś iskrę, teraz o niej nie ma mowy
Nie mam głowy, żałosny jak wydmuszka jestem
To, co wdycham w płuca, to już nie powietrze

 

Schylasz wolno głowę, to chyba się skończy źle
Dwie świeczki w salonie w końcu dogaszają się
Łzy po twym policzku schludnie poruszają się, już wiem
Myślałaś, że ukryjesz to w swoich okularach Chanel.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...