Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Annna2

Annna2

 

 

O! Znów się nawias gdzieś zapodział.

Żeglowanie wśród torfów to prosta droga,

w zaimkach się znajdą, nim minie doba.

Nicią przędną wiatr niebo nadział.

 

Poszum Łyny wzniosłe pinakle rozgałęział,

kruchość doświadczyć, tylko piekło wciąga

Pokusy zostawił,  moce noc sprząta.

Podkasaną miłość ktoś wrzosom przepowiedział.

 

Jarzębina swatka w kuszących tonacjach,

drzewu każę- paski tęczom licz.

Kaskadą zdumień  sprawiedliwych  racjach.

 

Aksjomatem deszcz wśród piasku relacjach.

Ten pejzaż z daleka wygląda jak znicz,
w wersji kieszonkowej jest niczym kicz.

 

 

Annna2

Annna2

 

 

O! Znów się nawias gdzieś zapodział.

Żeglowanie wśród torfów to prosta droga,

w zaimkach się znajdą, nim minie doba.

Nicią przędną wiatr niebo nadział.

 

Poszum Łyny wzniosłe pinakle rozgałęział,

kruchość doświadczyć, tylko piekło wciąga

Pokusy zostawił,  moce noc sprząta.

Podkasaną miłość ktoś wrzosom przepowiedział.

 

Jarzębina swatka w kuszących tonacjach,

zatracę się tęczom i paski w nich zlicz.

Kaskadą zdumień  sprawiedliwych  racjach.

 

Aksjomatem deszcz wśród piasku relacjach.

Ten pejzaż z daleka wygląda jak znicz,
w wersji kieszonkowej jest niczym kicz.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...