Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znaleźć w lesie wyjątkowo duży, najlepiej omszały
kamień. i ustawiać pod nim znicze. w imię pustki,
na znak pamięci o Niedomyślonym Do Końca.

niech absolutnie nie zrodzi się z tego kult,
nie będzie jak w filmie Motór, fabuła małego
szaleństwa – w żadnej mierze komediowa,

pseudopomnik czy pseudogrób, wotywny,
totemowy kamulec nie stanie się celem pielgrzymek
wyznawców niedoreligii, która rozleje się po kraju, świecie.

chodzi o głazisko przeładowane nieistniejącym
znaczeniem, aż kipiące od udawanej mistyki, pełne
tętnienia juchy w żyłach niezaproszonych gości,
niewywołanych duchów. o wabienie
spadających gwiazd,

o zgrabione palcami z powietrza Nic i Nic,
nadanie im spoistego kształtu.

nie pomyśl, że chodzi mi o potrzebę religijności,
ja, ateusz od piętnastego roku życia
nagle poczułem tęsknotę do wysławiania mrzończadełek,
czczenia ludzików z fal mózgowych.

bardziej o wydrwienie tego. zanurzenie dłoni w bezsensach,
odleglinach. uśmiechnij się widząc świeczuszki z dyskontu
zapalane o północy w środku lasu. pomyśl, że zaraz coś
wybiegnie z mroku i... nie, nie zaatakuje nas.

przeciwnie – da się pożreć.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...